Gwara poznańska - słowniczek
W Fyrtlowniku mówimy po poznańsku. Słowa z gwary mają w tekstach kropkowane podkreślenie i gwiazdkę - najedź na nie, a zobaczysz, co znaczą. Tu znajdziesz wszystkie w jednym miejscu.
- bejmy
pieniądze
„Nie trzeba wydawać dużo bejmów.”
- bimba
tramwaj
„Na Rataje pojedziesz bimbą.”
- blubry
głupoty, bzdury
„Nie gadaj blubrów.”
- dyrdać
iść drobnym krokiem, dreptać
„Dyrdaj na przystanek, bimba zaraz będzie.”
- fyrtel
okolica, dzielnica, kawałek miasta, w którym się mieszka
„Co słychać w Twoim fyrtlu?”
- galoty
spodnie
„Krawiec skróci galoty.”
- gzik
twarożek ze śmietaną, szczypiorkiem i cebulką
„Pyry z gzikiem na obiad.”
- ino
tylko
„Ino kliknij i gotowe.”
- kejter
pies, zwłaszcza kundel
„Kawiarnia przyjazna kejtrom.”
- na szagę
na skróty, na ukos
„Przez park pójdziesz na szagę.”
- plendze
placki ziemniaczane
„Plendze ze śmietaną.”
- pyry
ziemniaki
„Pyry z gzikiem to poznański klasyk.”
- ryczka
niski taboret
„Siadaj na ryczce.”
- szczun
dzieciak, małolat
„Zajęcia dla szczunów i rodziców.”
- szneka z glancem
drożdżówka z lukrem
„Do kawy szneka z glancem.”
- sznupać
szperać, szukać, myszkować
„Posznupaj w katalogu firm.”
- tej
zawołanie do kogoś, „hej”, „słuchaj”
„Tej, znasz dobrego fryzjera?”
- tytka
papierowa torebka
„Obiad na wynos w tytce.”
- wiara
ludzie, ekipa, grupa znajomych
„Cała wiara z fyrtla.”
- wuchta
mnóstwo, bardzo dużo
„Na Starym Rynku wuchta wiary.”
- zaś
znowu, znów; potem
„Zaś korki na Garbarach.”